Przemysł motoryzacyjnyChińczycy mogą tracić na autach i nadal wygrywać. Europa ma poważny problem
Z perspektywy Europy chińska motoryzacja wygląda jak walec. W 2025 r. tamtejsi producenci sprzedali po kilka milionów pojazdów, budują fabryki, otwierają salony i wprowadzają na rynek nowe modele w tempie, za którym europejskim koncernom coraz trudniej nadążyć. Ogromna skala nie oznacza jednak ogromnych zysków. Niektóre firmy zarabiają zaskakująco mało, inne tracą miliardy. I być może właśnie to powinno Europę martwić najbardziej.