01.09.10Czwartek 02.09.10
WsteczWyślij znajomymDrukujZmniejsz czcionkęPowiększ czcionkę

Lotos mocno traci, bo jest "wart zero"Zaktualizowany!
ONO,
Puls Biznesu, pb.pl,24.11.2008 10:00
Zaktualizowany 24.11.2008 17:00
Czytaj komentarze (46)
Analitycy lubią popadać w skrajności. Gdy akcje rosły, ich wyceny goniły rynek. Teraz prześcigają się w krytyce spółek. Zdaniem UniCredit, jest ponad 50-procentowe prawdopodobieństwo,  że Lotos może nie przetrwać.

UniCredit właśnie zauważył, że akcje Lotosu są nic nie warte. Miesiąc temu uważał, że są warte ponad 2,8 mld zł.

Co stało się od 16 października, gdy analitycy opublikowali raport z ceną docelową 25 zł? Lotos podał wyniki kwartalne (238 mln zł) straty. UniCredit, cytowany przez Bloomberga, uznał rezultaty za „słabe”. Zatroszczył się też o dług grupy. Jednocześnie analitycy przyznali, że nie wiedzą, jak wycenić spółkę.


- Nie wiemy jak wycenić wartość spółki i możemy sobie wyobrazić, że akcjonariusze tracą większość lub wszystkie zainwestowane pieniądze – mówi Robert Rethy w raporcie z 21 listopada.

Zdaniem analityka z węgierskiego biura, Lotos może zostać uratowany przez polski rząd lub Orlen, ale ryzyko jest zbyt duże dla takich spekulacji.

- Teoretycznie Lotos może zbankrutować, ale rząd nie pozwoli mu umrzeć. Mniejszościowi akcjonariusze nie powinni z tym jednak wiązać wielkich nadziei. Banki, z zastawami na całości aktywów, będą miały pierwszeństwo - alarmuje analityk.

Jednocześnie nie widzi szans na zastrzyk gotówki ze strony rządu.

- Może jednak przybyć rycerz na białym koniu. Czy po latach starań przejmie go za darmo PKN Orlen? - pyta autor raportu.

Na koniec czerwca zobowiązania długoterminowe spółki opiewały na prawie 1,5 mld zł, z czego oprocentowane kredyty i pożyczki stanowiły 1,12 mld zł. Zobowiązania krótkoterminowe warte były natomiast 2,6 mld zł, z czego oprocentowane – 489 mln zł. Środki pieniężne wynosiły 721 mln zł, tak więc dług netto spółki równy był 888 mln zł.

Na koniec trzeciego kwartału zobowiązania długoterminowe wzrosły o 45 proc. do 2,17 mld zł, z czego te wobec banków do 1,82 mld zł (o 62 proc.). Krótkoterminowe zadłużenie skoczyło o 57 proc. do 4,1 mld zł, z czego kredyty i pożyczki bankowe do 1,4 mld zł (o 188 proc.). Środki pieniężne zwiększyły się do 1,07 mld zł, a dług netto do 2,16 mld zł.

Zdaniem Roberta Rethyego, problemem Lotosu jest zadłużenie związane z inwestycjami, w tym wprowadzanym programu 10+.

- Teoretycznie Lotos ma dostęp do około 2,1 mld USD linii kredytowej, zabezpieczonej na obecnych i przyszłych aktywach rafineryjnych - pisze.

Dodaje, że w tym kwartale Lotos zanotuje ponad 400 mln zł straty netto. W 2009 r. zysk netto powinien natomiast wynieść 216 mln zł netto.

W reakcji na raport, kurs spółki w poniedziałek tracił okresami nawet blisko 20 proc. Na zamknięciu sesji taniał jednak "tylko" o 6 proc. W tym czasie indeks WIG20 zyskał 8,5 proc.


 

Puls Biznesu on Facebook

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem


Wyślij znajomymDrukujZmniejsz czcionkęPowiększ czcionkę

Komentarz Czytaj komentarze (46)

 
Hit "Pulsu Biznesu"
Wiadomości z pierwszej strony
Dodaj nas!
Stanisław J. Majcherczyk Blog

Stanisław J. MajcherczykRestauracyjnym szlakiem: Robotniczy schabowy (1)