Według analityka jest jednak jeden warunek. "Musi zostać przełamana linia bessy, która kształtuje się na poziomie 1740 pkt. Jeżeli pęknie ten poziom wówczas z technicznego punktu widzenia mamy korektę całej bessy. W przypadku 50-proc. zniesienia bessy powinniśmy oglądać wzrost indeksu WIG20 do poziomu 2600-2700 pkt. W mniej optymistycznym scenariuszu, czyli 30-proc. zniesieniu bessy, indeks WIG20 mógłby dojść do 2200 pkt" – uważa Piotr Kuczyński. Jego zdaniem, tak czy inaczej dalsze wzrosty są jak najbardziej możliwe i mogą potrwać nawet do jesieni. Będą napędzane oczekiwaniami na szybki koniec kryzysu. Na jesieni powinno okazać się czy jest to dobre założenie.
Hit "Pulsu Biznesu"
Jak 30 lat odmieniło Polskę
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili Najczęściej czytane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęściej drukowane DziśW ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||