Goldman Sachs osiągnął rekordowy zysk w 2009 roku. Obawy wywołane planem ograniczenia działalności banków spowodowały jednak, że notowania banku spadły. 22 stycznia kurs Goldman Sachs zszedł poniżej 200-dniowej średniej ruchomej. - Nie widziałem nigdy żeby rynek szedł w górę kiedy spadają notowania banków inwestycyjnych – powiedział David Nicoski, główny analityk techniczny w Vermilion Capital Management. – To nie znaczy, że rynek musi zacząć spadać, ale w najlepszym przypadku będzie poruszał się horyzontalnie – dodał. Jego zdaniem, S&P500 nie odbije mocniej w górę dopóki nie wzrosną zdecydowanie notowania Goldman Sachs. Akcje banku spadły o 5,8 proc. od 19 stycznia, kiedy S&P500 osiągnął 15-miesięczne maksimum. W tym samym czasie indeks stracił 4,6 proc. John Schlitz, szef analityków technicznych w Instinet powiedział, że bacznie śledzi 50-dniową średnią ruchomą notowań Goldman Sachs. Podkreśla, że jeśli trend notowań banku z ostatniego miesiąca utrzyma się, spadnie ona poniżej 200-dniowej średniej za około dwa tygodnie. - Możesz całkiem trafnie obstawiać, że jeśli Goldman Sachs tanieje, rynek
zaczyna słabnąć – powiedział Schlitz. W trakcie rozpoczętego w październiku 2002 roku, trwającego pięć lat „rynku byka”, kurs Goldman Sachs wzrósł o 304 proc. W tym samym okresie wartość S&P500 podwoiła się. W okresie listopad 2008-październik 2009 kurs banku wrósł o 270 proc. wobec 70 proc. zwyżki S&P500.
źródło: yahoo.com MD, Bloomberg
Hit "Pulsu Biznesu"
IDMSA chce być królem wzrostów
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili Najczęściej czytane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęściej drukowane Dziś
W ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
| ||||||||||||||||||||||||||||||||