|
Na skróty
- Banki- Budownictwo - Chemia i farmacja - Emerytury - Energetyka - Euro 2012 - Fundusze - Handel i usługi - Internet i IT - Ludzie - Media i marketing - Metale - Motoryzacja - Nieruchomości - Paliwa - Podatki - Praca i kariera - Prawo - Przemysł ciężki - Służba zdrowia - Telekomunikacja - Transport - Ubezpieczenia - z Chin - z Rosji - z UE - z USA |
Na początek zadowoli się NewConnect. I to już w styczniu. — Wizerunkiem polityków zająłem się z przypadku. Tak naprawdę z dwójką znajomych zrzuciliśmy się po kilkadziesiąt tysięcy złotych i zaczęliśmy rozkręcać "garażowy" projekt, którego koncepcję wymyśliłem i ulepszam od ponad dekady — zaznacza Piotr Tymochowicz. Na zawsze żyw — Pana prapraprawnuki będą miały po panu co najwyżej zdjęcia. A dzięki wykorzystaniu synergii naszych trzech portali możliwe będzie symulowanie rozmowy z panem i za pana życia, i gdy już zabraknie pana na tym świecie —tak Tymochowicz wprowadza w tajniki biznesu. Taki wieczny Facebook z opcją sztucznej inteligencji i symulowania dialogów? W żadnym razie. — Z trzech godzin pana siedzenia na Naszej-klasie nic nie wynika w rozwoju usługi. Tymczasem u nas oznacza 180 minut superlekcji dla systemu, który nauczy się kolejnej porcji danych o pana preferencjach, zachowaniach, języku, znajomych, emocjonalności. To będzie interaktywny profil mentalny. Bazą będą odpowiedzi z ankiet, które damy do uzupełnienia każdemu nowemu uczestnikowi — tłumaczy prezes Infinity. — Jeśli chcemy podbić rynek amerykański, potrzebujemy na start około 20 mln zł. Jeśli zaczniemy od Polski, wystarczy 2 mln zł — dodaje Jan Brykczyński, współwłaściciel Infinity, przedsiębiorca z branży wydawniczej. 77 symboli — Na przykład znalezienie osób podobnie kojarzących, ale także rozumujących jak my w promieniu kilku kilometrów. System jest już po testach — zachęca Piotr Tymochowicz. Ponadto będzie opcja wysyłania maili do przyszłych praprawnuków z konkretnej linii, choć dziatki i tak będą mogły pogaworzyć z wirtualnym prapradziadkiem jak z żywym. Czy tylko wirtualnym? Creme de la creme projektu to przechowywanie oznaczonego kodu DNA w skarbcu szwajcarskiego banku. — To już futurologia i opcja na wypadek, gdyby okazało się, że dane z komputera nie wystarczą do odtworzenia człowieka — wyjaśnia Tymochowicz. Oszalał? Podobno nie i na dodatek dobrze policzył. — Zbadaliśmy, że 93 na 100 Polaków chciałoby sobie zapewnić nieprzemijalność.
I my to zagwarantujemy — przekonuje prezes Infinity.
Komentarze można pisać między 7:00 a 23:00. Wtedy możemy je moderować. Hit "Pulsu Biznesu"
Najlepszy portfel ma Michał Sołowow
Wiadomości z pierwszej strony |
Artykuł sponsorowany
Z ostatniej chwili
Najczęsciej czytane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęsciej komentowane DziśW ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
Najpopularniejsze blogi Najczęsciej polecane DziśW ostatnim tygodniuNajczęściej drukowane |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||